1. $$$$

Nie musisz wydawać całej pensji na butelkę wina. Dużo ludzi myśli, że im droższe, tym lepsze. To nie zawsze jest prawdą.

2. Kolor a smak

Generalizując, kolor wina może Ci wiele powiedzieć o jego smaku:

wine-sweetness-chart-1024x714

Źródło: http://winefolly.com/tutorial/wine-sweetness-chart/

3. Jakie wino do jakiego dania? Naucz się tego fragmentu operetki „Gasparone” Karla Millöckera:

Ryby, drób i cielęcina lubią tylko białe wina.
Zaś pod woły, sarny, wieprze jest czerwone wino lepsze.
Frukty, deser i łakotki lubią tylko wina słodkie,
A szampany wie i kiep można podczas, po i przed.

4. Zamień wino za 12 zł w wino za 30 zł w 10 minut

Umieść wino w wiaderku z lodem i wodą. Po 10 minutach poczujesz znacznie więcej walorów smakowych, a mniej alkoholu. Nie zagłębiając się w szczegóły zależne od koloru wina, najlepiej będzie je podać w temperaturze około 12-15 stopni.

5. Polepszanie walorów, część druga

Przelej wino do karafki i pozwól mu odetchnąć przynajmniej pół godziny. W ten sposób znacznie polepszysz jego smak i zapach. Nawet jeśli należy do tych z niższej półki.

6. Kieliszek

Wino nalewaj do poziomu najszerszego miejsca kieliszka. Unikaj „nowoczesnych” kieliszków bez nóżki, w tych trunek będzie się nagrzewać od naszych dłoni. Wino ciepłe = wino złe. Pamiętaj by jak najszybciej zakorkować butelkę po rozlaniu do kieliszków. Tlen nie jest naszym sojusznikiem.

7. Zakołysane, nie wstrząśnięte

Zakołysz kieliszkiem po nalaniu wina. Uwolni to jego prawdziwy smak i armat. Powąchaj, co czujesz? Czekoladę, wiśnię? Ananas, brzoskwinię?

8. Wyglądaj jak profesjonalista

Gdy będziesz próbować wina, potrzymaj w ustach pierwszy łyk przez moment, czy dwa. Dobre wina charakteryzują się tym, że pozostawiają dłuższy posmak.

9. Planujesz imprezę przy winie?

Przyjmij, że każdy gość wypije w pierwszej godzinie dwa kieliszki wina. W każdej następnej jeden. 10 gości + 3 godziny imprezy = 40 kieliszków wina. Jedna butelka = 4-5 kieliszków, w zależności jak polewasz.

10. Jak przechowywać „niedopitki”?

Po otwarciu wino najlepiej jednak wypić, gdyż szybko traci swoje walory. Jeśli już trzeba przechować – koniecznie w pozycji pionowej (ważny jest brak kontaktu z korkiem, oraz jak najmniejsza powierzchnia kontaktu z powietrzem), najlepiej użyć specjalnego korka z pompką próżniową i schować do lodówki. Jeśli wiesz, że dane wino się zmarnuje (czyli postoi dłużej niż przez noc), użyj pojemników na lód i zamroź je. Świetnie się nada do schłodzenia kolejnego wina, lub jako dodatek do duszonych mięs, czy sosów.

O Autorze

Michał

Podobne Posty

2 komentarze

  1. Marcinno

    Komandosa, czy leśny dzban do lodówki na 10 min i wyjmujemy na randkę bordeaux! 😀

    Odpowiedz
  2. Katarzyna

    Z tym schładzaniem wina niekoniecznie prawda- zbyt schłodzone, mocno aromatyczne wina białe (np. ze szczepu gewurztraminer) potrafią się pod wpływem zbyt niskiej temperatury zamknąć i wtedy osiągnie się odwrotny efekt (mniej aromatów, mniej smaków). Jednak jako praktyk zawsze twierdzę, że lepiej schłodzić za mocno i potem je delikatnie ogrzać niż podać za ciepłe i świecić oczami 😉 Jeżeli chciałbyś zgłębić świat win zapraszam na mojego bloga – całkowicie poświęconego winnej tematyce 🙂
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz