Zabawne jest to, jak sama myśl o tym co zamierzamy zrobić, stresuje nas jeszcze na długo przed planowanym wydarzeniem. Co dopiero kiedy zamierzamy się oświadczyć!

Pewien internauta podzielił się ze światem dość nietypowymi danymi ze swojego życia. W dniu zaręczyn postanowił uzbroić się w pulsometr, dzięki któremu wiemy dokładnie, co się dzieje z męskim sercem w tych, jakby nie było, stresujących momentach.

Średni poziom BMP (uderzeń serca na minutę) w stanie spoczynku dla młodego faceta wynosi ok. 60-65. Dostarczone dane obejmują około 40 minut z dnia oświadczyn wspomnianego wyżej śmiałka. Wykres wskazuje, że średni poziom uderzeń serca na minutę wynosił u niego 95, a przy wypowiedzeniu tego wyjątkowego pytania – aż 130!

Czy można jakoś złagodzić emocje? Jak widać na wykresie – spacer absolutnie nic nie daje. Z tyłu głowy ciągle myślimy o tym, co nas czeka. Ciągle kipimy z wrażenia! Jeśli mężczyzna chce się mniej stresować, jest jednak jeden ratunek – musi oświadczyć się w czasie jedzenia lodów 🙂 Jak widać, skupienie się na czymś zupełnie innym i przyjemnym, jest nadzieją na poskromienie emocji.

Swoją drogą, ciekawe jak skoczył puls przyszłej narzeczonej po zobaczeniu pierścionka 🙂 Podobno z natłoku emocji kobiety zapominają połowę z tego, co się działo!

Z niecierpliwością czekamy na kolejne zapisy pulsu z życia użytkownika.

If-you-know

2 komentarze

  1. Edyta

    A ja nie wiem kto się bardziej stresuje w tej sytuacji 🙂 Mało nie zemdlałam jak zobaczyłam lubego na kolanach 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz