Męska wyżerka: hardcore’owy pieczony ziemniak

Dzisiaj na ruszt idzie kartofel. Pyra. Polski, pożywny ziemniak.

Ale najpierw czas na spowiedź. Ostatnie 3 dania (włączając poniższe) pochłonęliśmy jednego wieczora. Idzie zima, zbieramy sadło 🙂

męska wyżerka

Poprzednie przepisy:

Bochen chleba z serem (klik)

Baboczki z puree (klik)

Wracając do ziemniaka:

Składniki:

  • Ziemniaki. Dobrze wybrać w miarę duże i o regularnym kształcie. Najlepiej z jednej strony płaskie, żeby była „podstawka”.
  • Masło. Dużo masła.
  • Ser żółty – parę plasterków + starty na posypkę
  • Łyżeczka czosnku w proszku
  • ¼ łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy
  • ¼ kubka śmietany 36%

Na początek włącz piekarnik na 200 stopni, niech się grzeje.

ziemniak

Ziemniaka trzeba pokroić w plasterki, utrzymując w całości jego spód. Mogą w tym pomóc umieszczone po bokach drewniane łyżki.

ziemniak2Mając taką „harmonijkę” (Identycznie jak w przypadku chleba, lubię ten patent 🙂 ) zaczyna się magia. Pomiędzy plasterki wciśnij na przemian plasterki boczku, żółtego sera i masła. Żeby nikt nie gadał, że niezdrowo, można też wcisnąć kawałek papryki. Całość posyp czosnkiem, solą i polej odrobinką oliwy.

I kartofel ląduje w piekarniku. Po 45 minutach robimy mu krótką przerwę na polanie śmietaną i posypanie startym serem:

final

ziemniak4 Zapiekamy dodatkowe 10 minut i gotowe!

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz